WEBSITE X5 UNREGISTERED VERSION 12.0.9.30 - KINGA I NORBERT

Przejdź do treści

Menu główne:

Szanowni Państwo,

Czy zapytaliście się kiedyś siebie w jaki sposób Pan Bóg wybiera matki Niepełnosprawnych Dzieci ?
Postaraj się wyobrazić sobie Boga, który daje wskazówki swym aniołom
zapisującym wszystko w swej olbrzymiej księdze.
- Małecka Maria - syn. Święty patron-Mateusz
- Kurkowiak Barbara - córka. Patronka - Święta Cecylia
- Michalewska Janina - bliźniaki - Święty patron..... niech będzie Gerard.
- Wreszcie - mówi do Anioła z uśmiechem jakieś imię:
- Tej damy Dziecko Niepełnosprawne.
A na to ciekawski anioł:
- Dlaczego właśnie tej, Panie? Jest taka szczęśliwa.
- Właśnie tylko dlatego - mówi uśmiechnięty Bóg.
- Czy mógłbym powierzyć chore dziecko kobiecie, która nie wie czym jest radość? Byłoby to okrutne.
- Ale czy będzie miała cierpliwość? Pyta anioł .
- Nie chcę, aby miała nazbyt dużo cierpliwości, bo utonęłaby w morzu łez, roztkliwiając się nad sobą i nad swoim bólem.
A tak, jak jej tylko przejdzie szok i bunt, będzie potrafiła sobie ze wszystkim poradzić.
- Panie, wydaje mi się, że ta kobieta nie wierzy nawet w Ciebie.
Bóg uśmiechnął się:
- To nieważne. Mogę temu przeciwdziałać. Ta kobieta jest doskonała.
Posiada w sobie właściwą ilość egoizmu.
Anioł nie mógł uwierzyć własnym uszom.
- Egoizmu? Czyżby egoizm był cnotą?
Bóg przytaknął.
- Jeśli nie będzie potrafiła od czasu do czasu rozłączyć się ze swym
dzieckiem, nie da sobie nigdy rady. Tak, taka właśnie ma być kobieta,
którą obdaruję dzieckiem dalekim od doskonałości. Kobieta, która
teraz nie zdaje sobie jeszcze sprawy, że kiedyś będą jej tego
zazdrościć.
Nigdy nie będzie pewna żadnego słowa. Nigdy nie będzie ufała żadnemu
swemu krokowi. Ale, kiedy jej dziecko powie po raz pierwszy MAMO ,
uświadomi sobie cud, którego doświadczyła. Widząc drzewo, zachód
słońca lub niewidome dziecko, będzie potrafiła bardziej niż ktokolwiek
inny dostrzec moją moc.
Pozwolę jej, aby widziała rzeczy tak jasno, jak ja sam widzę (ciemnotę,
okrucieństwo, uprzedzenia ),i pomogę jej ,aby potrafiła wzbić się
ponad nie. Nigdy nie będzie samotna. Będę przy niej w każdej minucie i
w każdym dniu jej życia, bo to ona w tak troskliwy sposób wykonuje
swoją pracę, jakby była wciąż przy mnie.
- A Święty patron? zapytał anioł, trzymając zawieszone w powietrzu
gotowe do pisania pióro.
Bóg uśmiechnął się
- Wystarczy jej Lustro.
 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego